wtorek, 16 sierpnia 2016

Wieniec- 4 pory roku cz.2

Długo zbierałam się, żeby cokolwiek napisać. Każdą wolną chwilę poświęcałam bowiem na xxx. Oto efekty:

Został mi jeszcze fragment lata. W ferworze walki odpuściłam w połowie obrazu bakstitche, ale przynajmniej pokazuje to, jak wiele dla efektu końcowego robią.

Mam zamiar skończyć obraz do końca tygodnia.

Trzymajcie kciuki:)

Na koniec trochę zbliżeń







10 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo! Zakochałam się w tym wianku już dawno,a od jakiegoś czasu mam swój zestawik. Tempo wyszywania masz expresowe - podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Co do tempa, to różnie z tym bywa, akurat ostatnio udało mi się trochę podgonić:)

      Usuń