sobota, 18 sierpnia 2018

HAED Julie Fain The Dreamer cz. 2



Cześć,

Ponad miesiąc temu pokazywałam wam nowy projekt, który wtedy zaczynałam. HAED, czyli kolos, na który dałam sobie około roku, zaczyna powoli się ukazywać. NA chwilę obecną mam wyhaftowane prawie 9000 xxx, co stanowi jakieś 7% całości. Czyli powinnam zmieścić się w założonym czasie. 


Widać już kawałek wysepki, na której siedzi wróżka, a spoglądając na wzór, zbliżam się powoli do wyhaftowania jej nóg.

Jeżeli przyjdzie Wam do głowy pytanie, skąd biorą się moje obliczenia:) to pracuję głównie z aplikacją Crossty, która  robi to wszystko za mnie:). Jest to jedna z rzeczy. którą w niej uwielbiam.

Tymczasem tyle, mam nadzieję, że następnym razem pokażę Wam już fragment wróżki:)

na koniec trochę zbliżeń






Porównanie z tym co pokazywałam ostatnio. Jest różnica, prawda?





I ostateczny wygląd haftu dla niezorientowanych



niedziela, 12 sierpnia 2018

Oko tygrysa cz.2




Cześć,

dzisiaj wpadam z postępami w pracy nad okiem tygrysa. Może nie przybyło jakoś strasznie dużo, ale i tak jestem z siebie dumna. To mój pierwszy większy haft na czarnej kanwie i do tego niesamowita pikseloza. To co jednak powoli się wyłania, rekompensuje mi wszystkie trudności. Jestem coraz bliżej upragnionego środka, który odpowiada za cały efekt haftu, więc od razu jakoś szybciej mi idzie:).

Na początku czerwca pokazywałam Wam początek mojej pracy. Poniżej wstawiam zdjęcie do porównania, ile przybyło:




Może nie wygląda to oszałamiająco,ale możecie mi wierzyć na słowo, że od tamtego czasu postawiłam ładnych kilka tysięcy xxx.



Na koniec muszę się jeszcze pochwalić jednym dokonaniem. Śledzący regularnie mojego bloga wiedzą, że jakiś czas temu się przeprowadzałam do nowego M. Postanowiłam, że jeden pokój będzie biurowo-pracowniany. Po prawie roku stwierdziłam, że muszę mieć w nim jedną dużą szafę na wszystkie moje akcesoria hafciarsko-hobbystyczne. W związku z tym, wczoraj spędziłam 1,5 godziny ze stolarzem na obmyślaniu takiego układu szafy, aby wszystko miało swoje miejsce i było idealnie poukładane. Nie mógł zrozumieć po co mi szafa na "nici", ale jak zobaczył zapasy, to się poddał. Ma być gotowa za miesiąc i na pewno Wam ją pokażę:)

pozdrawiam

Ewa

niedziela, 5 sierpnia 2018

Rynek od Michaela Powella cz.3




Cześć,

Ostatnie postępy w pracach nad moim rynkiem pokazywałam 18.06. W ciągu tych 6 tygodni trochę przybyło, więc wpadam ze zdjęciami.

Ostatnie upalne dni nie za bardzo pozwalają mi się skupić na hafcie, ale codziennie staram się postawić choćby kilka xxx.









Ostatnim razem miałam tyle link tutaji. Trochę więc przybyło. Mam nadzieję, że Wam się podoba:)

pozdrawiam

Ewa


niedziela, 29 lipca 2018

Sowie Oko od Lanarte cz.3


Cześć,

W tę upalną, wakacyjną niedzielę, wpadam z przedostatnią już odsłoną mojej sowy.

Praca nad nią dobiega już powoli końca, więc mam nadzieję, że następnym razem pokaże Wam już gotową i oprawioną. Miałam plan skończyć w ubiegłym tygodniu prace nad backstitchami w mojej ikonie, ale niestety obowiązki mi na to nie pozwoliły. 

Na szczęście sowa należy do tych prac, które ściągnę z tamborka i będą gotowe do oprawienia.

poniżej trochę zbliżeń:





niedziela, 22 lipca 2018

Leopard Lanarte cz.1

Cześć,

W związku z tym, że prace nad Ikoną MB dobiegły końca, na mój tamborek musiał wskoczyć kolejny obrazek. Kolejny z mojej wish listy, który wiedziałam, że musi kiedyś u mnie zawisnąć. 

Zanim zakupiłam zestaw myślałam, że obraz jest mniejszy. Trochę się zdziwiłam, ponieważ całkowity rozmiar to 190x190 xxx.

Ikona wymaga wyhaftowania backstitchów, dlatego jeszcze Wam jej nie pokazuję. Myślę, że za tydzień uda mi się pokazać całość, ponieważ mam już docięte passe-partout i kupioną ramę.

Stali czytelnicy mojego bloga zapewne już wiedzą, że haftuję pięć prac równocześnie. Teraz właściwie przyszedł czas, żeby pokazać Wam moje postępy nad okiem tygrysa, ale niestety ciągle haftuję białe plamy i po przejrzeniu zdjęć stwierdziłam, że możecie nie zauważyć, że cokolwiek przybyło:)

Leopard na razie w odcieniach szarości, czyli lewy dolny róg. Na dziś mam tyle:





Na dziś tyle, Słonecznej niedzieli życzę:)


niedziela, 8 lipca 2018

HAED Julie Faine The Dreamer cz.1

Cześć,

Dziś postanowiłam pokazać Wam początek mojej pracy z kolejnym HAEDem. Podobnie jak poprzedni, link tutaj, jest to obraz autorstwa Julie Fain. Tak sobie wymyśliłam, że idealnie nadają się do sypialni. Jeden już wisi:).

Ten jest ciut większy od poprzedniego- wymiar 400x314 xxx, co daje zawrotną ilość 125 600 krzyżyków do wykonania. Haftuję oczywiście oryginalną DMC na Aidzie18ct Zweigart. Wiem, że do HAEDów rekomendowana jest tkanina o bardziej gęstym splocie, ale stwierdziłam, że skoro pierwszy obraz wyhaftowałam na 18, to i ten także, żeby nie odbiegał wymiarem od poprzedniego. 

Mam nadzieję, że ten obraz będzie haftowało się mniej monotonnie, ponieważ poprzedni, to było głównie monochromatyczne tło. 

Na razie mam tyle. Bardzo niewiele, ale widać już, że będzie to zdecydowanie jaśniejszy obraz.



niedziela, 1 lipca 2018

Ikona Matki Boskiej cz. 2



Cześć,

w przerwie meczu wpadam z kolejnym postem, prezentującym postępy w moich pracach. Tym razem ikona, którą pokazywałam już wcześniej tutaj. jest to praca o tyle wyjątkowa, że wzór mam wydrukowany, a nie w Ipadzie. Bardzo się już odzwyczaiłam od takiego haftowania i niestety często notuję pomyłki. Ale na szczęście równolegle powstają jeszcze cztery prace z wzoru elektronicznego, więc mam odskocznię. 

Mundial to chyba dobry czas na haftowanie, bo można bez większych wyrzutów sumienia zasiąść do pracy przed telewizorem. Aż się boję, że jak się skończy, to nie będę miała co pokazywać.

Tymczasem uciekam, bo zaraz kolejny mecz i szansa na postawienie paru xxx:)

poniżej kilka zbliżeń. Mam nadzieję, że następnym razem pokażę Wam ukończony obraz.

pozdrawiam