Jakiś czas temu bardzo spodobała mi się seria dam z psami Anchor Maia.
Niebieską i czerwoną wyhaftowałam jedna po drugiej, a do reszty jakoś tak zabrakło chęci. Obrazków w sumie jest pięć.
Tak prezentują się oprawione już damy. Poniżej trochę szczegółów:
Zdjęcia robione są niestety przez szybę, więc nie oddają ostrości kolorów.
Kilka dni temu skończyłam mój wieniec, więc zabrałam się za rozpoczętą już kiedyś damę w kolorze zielonym.
Stan na dziś:
A tak będzie prezentować się po ukończeniu:
z danych szczegółowych
Materiał: Aida Zweigart Rustico 18 ct
Muliny Anchor
Wielkość obrazka to 160x120 xxx
środa, 31 sierpnia 2016
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Pamiątka ślubu- Tatty Teddy
Witam,
Prawie tydzień temu pisałam o swoim ambitnym planie co do wieńca- skończę do końca tygodnia...... bardzo zabawne założenie, ponieważ gdy w piątek zajrzałam do kalendarza, to okazało się, że powinnam już dawno była zająć się pamiątką na ślub kuzynki.
W związku z tym, że uroczystość cywilna we wrześniu poprzedza przyszłoroczną kościelną, a kuzynka mieszka za granicą, postanowiłam tym razem wyhaftować tylko kartkę.
Wybór padł na misie Tatty Teddy z kolekcji Anchor. Wzór znalazłam w czeluściach internetu. Myślałam, że będzie z nim dużo mniej pracy, ale niestety wcale taki mały nie jest. I te bakstitche... brrr....
Passepartout też wszystkie były za małe, chociaż haftowałam na 20ct. na szczęście Coricamo miało w swojej ofercie większe kartki.
kilka zbliżeń:
No i efekt finalny:
Pozdrawiam
Ewa
wtorek, 16 sierpnia 2016
Wieniec- 4 pory roku cz.2
Długo zbierałam się, żeby cokolwiek napisać. Każdą wolną chwilę poświęcałam bowiem na xxx. Oto efekty:
Został mi jeszcze fragment lata. W ferworze walki odpuściłam w połowie obrazu bakstitche, ale przynajmniej pokazuje to, jak wiele dla efektu końcowego robią.
Mam zamiar skończyć obraz do końca tygodnia.
Trzymajcie kciuki:)
Na koniec trochę zbliżeń
Został mi jeszcze fragment lata. W ferworze walki odpuściłam w połowie obrazu bakstitche, ale przynajmniej pokazuje to, jak wiele dla efektu końcowego robią.
Mam zamiar skończyć obraz do końca tygodnia.
Trzymajcie kciuki:)
Na koniec trochę zbliżeń
czwartek, 4 sierpnia 2016
Kartka urodzinowa
Cześć,
Wczoraj skończyłam robić kartkę urodzinową. Wprawdzie solenizantka ma swoje święto dopiero w połowie września, ale zawsze odkładałam takie sprawy na koniec i później zaczynało się wariactwo.
Jakiś czas temu natknęłam się na stronie Michaela Powella na darmowe wzory, które są dostępne po zarejestrowaniu. Gdy zobaczyłam to serducho, od razu wiedziałam, że muszę je kiedyś wyhaftować. Może nawet niejeden raz....
Po szalonym tempie w weekend, żeby skończyć Wenecję musiałam trochę odpocząć i zmajstrowałam taką kartkę. W oryginale były rozpisane zdecydowanie bledsze kolory, ale stwierdziłam, że skoro passe partout mam krwistoczerwone, to trzeba dobrać równie intensywne kolory serca.
kilka zdjęć obrazujących postęp prac- dopiero wyhaftowanie bakstitchy wyłania obraz z plamy kolorów:)
Mam nadzieję, że Wam się podoba
Z danych technicznych:
Aida 18ct Zweigart (planowałam 20, ale okienko jest za duże na tak drobny wzór)
Muliny bawełniane DMC i złota nić metalizowana DMC
złote koraliki
Passe partout- hobby studio
pozdrawiam
Ewa
niedziela, 31 lipca 2016
Michael Powell Venice Dome
Cześć,
Obudziłam się wczoraj rano i patrząc za okno, stwierdziłam, że szykuje się idealny dzień na odpoczynek od wszystkiego. Od haftu również.... Ale pogoda zweryfikowała moje plany i wczesnym popołudniem zasiadłam z tamborkiem na kanapie. Coś mi nie szło. to chyba stopień trudności wzorów Dimensions powoduje, że przychodzi taki krytyczny moment, w którym każdy kolejny krzyżyk robiony jest jakby na siłę... Pewnie to znacie....
Pogoda nie pozwalająca na żadne aktywności zewnętrzne spowodowała, że nie miałam większego wyboru i zajrzałam do moich rozpoczętych robótek.
Na sobotnie popołudnie wybór padł na Obrazek Michaela Powella z serii Venice Hearts- Venice Dome.
Pracę z nim rozpoczęłam pod koniec czerwca, ale jak tylko kupiłam nici do mojego wieńca, poszedł w odstawkę. No.... może to nie był jedyny powód. Główny był taki, że zostało mi do wyhaftowania tło.... Dla mnie to gorsze niż masa bakstitchy i french knotów razem wziętych. Dla zobrazowania mojego koszmaru zdjęcie:
Jestem z siebie niesamowicie dumna:)
Całość oczywiście od razu wyprasowałam i oprawiłam w głęboką ramę z IKEI, tak jak przy poprzednim obrazku z serii. Niestety strasznie trudno zrobić dobre zdjęcie przez szybę, więc wybaczcie.
Obudziłam się wczoraj rano i patrząc za okno, stwierdziłam, że szykuje się idealny dzień na odpoczynek od wszystkiego. Od haftu również.... Ale pogoda zweryfikowała moje plany i wczesnym popołudniem zasiadłam z tamborkiem na kanapie. Coś mi nie szło. to chyba stopień trudności wzorów Dimensions powoduje, że przychodzi taki krytyczny moment, w którym każdy kolejny krzyżyk robiony jest jakby na siłę... Pewnie to znacie....
Pogoda nie pozwalająca na żadne aktywności zewnętrzne spowodowała, że nie miałam większego wyboru i zajrzałam do moich rozpoczętych robótek.
Na sobotnie popołudnie wybór padł na Obrazek Michaela Powella z serii Venice Hearts- Venice Dome.
Pracę z nim rozpoczęłam pod koniec czerwca, ale jak tylko kupiłam nici do mojego wieńca, poszedł w odstawkę. No.... może to nie był jedyny powód. Główny był taki, że zostało mi do wyhaftowania tło.... Dla mnie to gorsze niż masa bakstitchy i french knotów razem wziętych. Dla zobrazowania mojego koszmaru zdjęcie:
Jeszcze trochę zbliżeń:
Stwierdziłam, że do końca weekendu powinnam dać radę i.... Melduję wykonanie zadania!
Całość oczywiście od razu wyprasowałam i oprawiłam w głęboką ramę z IKEI, tak jak przy poprzednim obrazku z serii. Niestety strasznie trudno zrobić dobre zdjęcie przez szybę, więc wybaczcie.
Teraz jestem już szczęśliwą posiadaczką dwóch obrazków. Do kompletu brakuje mi jeszcze 2, ale już zaopatrzyłam się w docięte na zamówienie passe-partout, ramki i oczywiście materiały potrzebne do wyhaftowania.
Na koniec oczywiście garść danych technicznych:
Aida 18ct Zweigart
Muliny Anchor
Wielkość obrazka w krzyżykach to 110x110 ( co daje 11865 xxx)
wymiary gotowego obrazu: 16.1x15.7 cm
Na dziś to tyle...
Pozdrawiam
Ewa
poniedziałek, 25 lipca 2016
Witam,
dziś chciałam pokazać co ostatnio pochłania wszystkie moje wolne chwile. "Wreath for all seasons" od Dimensions. Zakochałam się w tym wzorze od pierwszego wejrzenia. Zdjęcie gotowej pracy wrzuciła na fanpage'a Dimensions na facebooku pewna Brytyjka, której matka zakupiła wzór, ale niestety nie zdążyła go wyhaftować. Córka po jej śmierci zaadoptowała wzór na poduszkę.
Wzór tak mi zapadł w pamięć, że postanowiłam go wyhaftować. Kiedyś....przecież mam kilka rozpoczętych prac....No ale... firma DMC zdecydowała się na letnią promocję muliny, w związku z tym doszłam do wniosku, że kupię materiały i będę miała na później. nie udało się.... Jak tylko dojechała do domu, wszystkie prace poszły w odstawkę i 7 lipca rozpoczęłam pracę z obrazem.
Oto postępy
Powoli zaczyna wyłaniać się okrąg i kolejne szczegóły. Wszystko za sprawą ogromnej ilości bakstitchów. Kiedyś postanowiłam sobie, że będę je wykonywać na bieżąco, ponieważ niejednokrotnie przekonałam się, że zostawianie ich na koniec wiąże się bardzo często z tym, że rzucam pracą na dłuższy czas. A tak, stawiając ostatni krzyżyk, ściągam gotowy obrazek z tamborka.
Z danych technicznych:
Wielkość wzoru to 240x250 , ilość kolorów pojedynczych 47 + 3 miksy
liczba krzyżyków 29 748
Obraz wykonuję na materiale AIDA 18ct firmy Zweigart, kolor Ecru
Finalna wielkość obrazu to: 36x34 cm
całość pracy wykonywana jest mulin ą DMC, dwoma nitkami
na dzisiaj tyle, zaczynam haftowac:)
pozdrawiam
Ewa
dziś chciałam pokazać co ostatnio pochłania wszystkie moje wolne chwile. "Wreath for all seasons" od Dimensions. Zakochałam się w tym wzorze od pierwszego wejrzenia. Zdjęcie gotowej pracy wrzuciła na fanpage'a Dimensions na facebooku pewna Brytyjka, której matka zakupiła wzór, ale niestety nie zdążyła go wyhaftować. Córka po jej śmierci zaadoptowała wzór na poduszkę.
Wzór tak mi zapadł w pamięć, że postanowiłam go wyhaftować. Kiedyś....przecież mam kilka rozpoczętych prac....No ale... firma DMC zdecydowała się na letnią promocję muliny, w związku z tym doszłam do wniosku, że kupię materiały i będę miała na później. nie udało się.... Jak tylko dojechała do domu, wszystkie prace poszły w odstawkę i 7 lipca rozpoczęłam pracę z obrazem.
Oto postępy
Powoli zaczyna wyłaniać się okrąg i kolejne szczegóły. Wszystko za sprawą ogromnej ilości bakstitchów. Kiedyś postanowiłam sobie, że będę je wykonywać na bieżąco, ponieważ niejednokrotnie przekonałam się, że zostawianie ich na koniec wiąże się bardzo często z tym, że rzucam pracą na dłuższy czas. A tak, stawiając ostatni krzyżyk, ściągam gotowy obrazek z tamborka.
Z danych technicznych:
Wielkość wzoru to 240x250 , ilość kolorów pojedynczych 47 + 3 miksy
liczba krzyżyków 29 748
Obraz wykonuję na materiale AIDA 18ct firmy Zweigart, kolor Ecru
Finalna wielkość obrazu to: 36x34 cm
całość pracy wykonywana jest mulin ą DMC, dwoma nitkami
na dzisiaj tyle, zaczynam haftowac:)
pozdrawiam
Ewa
wtorek, 19 lipca 2016
Cześć,
Mam na imię Ewa i haftem zajmuję się od..... chyba od zawsze. Moja droga zaczynała się pewnie podobnie jak Wasza. Wyczekiwanie na kolejne numery naszych polskich wydawnictw, haftowanie kolejnych reprodukcji.... Zawsze było coś, co czekało w kolejce i co chciałabym kiedyś wykonać. Aż do pewnego przełomowego w moim hafciarskim życiu dnia, kiedy to chcąc zakupić muliny, przekroczyłam próg pasmanterii "Inspiracja" w Będzinie. Jeżeli ktoś był, na pewno zrozumie mój szok i nieprawdopodobny zachwyt tym, co zobaczyłam. Oczywiście zakupiłam, co chciałam, dokończyłam to co było rozpoczęte i.... wróciłam. I chyba od dnia powrotu datuję przełom. Przeszukiwałam internet, sklepy i strony z wzorami, kupowałam materiały potrzebne do kolejnych prac i haftowałam. W każdej wolnej chwili i każdego dnia. Prac gotowych przybywa, chociaż przynajmniej trzy razy tyle jest odłożonych "na zaraz". I niestety w miarę upływu czasu kolejka się wydłuża. Teraz dojrzałam do kolejnego etapu: założenia bloga, który ma dokumentować postęp mojej pracy.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba i będziecie chętnie wracać.
A na początek kilka moich prac z ostatniego roku:
Seria Londyńska z DMC
Mam na imię Ewa i haftem zajmuję się od..... chyba od zawsze. Moja droga zaczynała się pewnie podobnie jak Wasza. Wyczekiwanie na kolejne numery naszych polskich wydawnictw, haftowanie kolejnych reprodukcji.... Zawsze było coś, co czekało w kolejce i co chciałabym kiedyś wykonać. Aż do pewnego przełomowego w moim hafciarskim życiu dnia, kiedy to chcąc zakupić muliny, przekroczyłam próg pasmanterii "Inspiracja" w Będzinie. Jeżeli ktoś był, na pewno zrozumie mój szok i nieprawdopodobny zachwyt tym, co zobaczyłam. Oczywiście zakupiłam, co chciałam, dokończyłam to co było rozpoczęte i.... wróciłam. I chyba od dnia powrotu datuję przełom. Przeszukiwałam internet, sklepy i strony z wzorami, kupowałam materiały potrzebne do kolejnych prac i haftowałam. W każdej wolnej chwili i każdego dnia. Prac gotowych przybywa, chociaż przynajmniej trzy razy tyle jest odłożonych "na zaraz". I niestety w miarę upływu czasu kolejka się wydłuża. Teraz dojrzałam do kolejnego etapu: założenia bloga, który ma dokumentować postęp mojej pracy.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba i będziecie chętnie wracać.
A na początek kilka moich prac z ostatniego roku:
Seria Londyńska z DMC
To moje pierwsze "dorosłe prace". Mnóstwem odcieni tego samego koloru i ogromną ilością bakstitchów.
Damy z psami MAIA Anchor
na razie dwie. w planie mam kolejne trzy- zielona już nawet wylądowała na tamborku. Jak do niej wrócę, na pewno się pochwalę:)
Paris Market- Dimensions
moje najnowsze dzieło. Zachwyciło mnie bogactwem kolorów i stopniem trudności. Do tego stopnia, że kilka razy zdarzyło mi się nim rzucić. Ale najważniejsze- skończyłam!
Venice Heart- Michaell Powell
Kocham te wzory. Haftuje się je niesamowicie szybko i łatwo. to dla mnie tak odskocznia od trudniejszych haftów. Drugi z serii już właściwie jest gotowy. Zostało najgorsze.... tło.
jak tylko ruszę dalej, dam znać...
na razie mój czas pochłania Wreath for All Seasons Dimensions
wkrótce pokażę postępy:)
pozdrawiam
Ewa
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































