niedziela, 11 lutego 2018
Ikona Jezusa- postępy
Dziś postanowiłam pokazać Wam postępy pracy nad Ikoną.
Do końca pozostało już niewiele i powoli wyłania się obraz całości. uzupełnią go jeszcze backstitche, których wyjątkowo przy tej pracy nie robię na bieżąco.
W tym schemacie zakochałam się, jak tylko go zobaczyłam ze względu na żywą kolorystykę, której w innych schematach raczej nie ma. Do kompletu jest jeszcze Ikona Matki Boskiej, do której mam już skompletowane materiały. Mam nadzieję machnąć ją jeszcze szybciej niż Jezusa, chociaż na tamborkach mam jeszcze kilka innych, rozpoczętych prac.
Słonecznej niedzieli życzę i pozdrawiam
niedziela, 4 lutego 2018
Nogi, nogi, nogi:)
Kto zgadnie czyje?
Dziś pokazuję Wam mój nowy projekt. Tyle przybyło od początku pracy, czyli od 27.01.
Obrazek bardzo nietypowy, bo wysoki i wąski. Przy przeprowadzce znalazłam ramkę, która jest właśnie taka- wysoka i wąska. Długo zastanawiałam się, co by w niej umieścić. Myślałam nad trzema małymi obrazkami, ale ostatecznie, gdy natknęłam się na ten wzór od Dimensions, wiedziałam, że ramka już długo nie postoi za szafą:)
Wybór padł na żyrafy:) na razie mam tyle, ale sądząc po przyjemności, z jaką robi się ten haft, już niebawem pokażę efekt końcowy.
Tyle już mam:
A tak będzie prezentować się po ukończeniu:
Z danych technicznych:
Aida Zweigart 18ct
Mulina DMC
niedziela, 28 stycznia 2018
Różana karuzela od Dimensions ukończona!!!
Dziś prezentuję Wam ukończony w ostatnich dniach haft od Dimensions- Rose Carousel.
NIesamowicie przyjemny w pracy, być może dlatego, że bardzo szybko było widać efekty. Wzór nie należał do najmniejszych, bo ponad 10 000 xxx robi swoje, a i backstitchy było sporo, do tego w różnych kolorach.
Pracę nad nim rozpoczęłam pod koniec grudnia, a dla przypomnienia- haftuję jeszcze ikonę:)
Ostatnio wpadłam w trans haftowania jednocześnie dwóch prac- nie nudzę się i jakoś tak wszystko szybciej idzie:). W związku z tym, na mój tamborek wskoczyła kolejna praca, którą pokażę w następnym poście. Również będzie zwierzęco:)
Robiąc pod koniec ubiegłego roku podsumowanie, przyrzekłam sobie jedną pracę na miesiąc- po pierwszym miesiącu- zadanie wykonane.
Z danych technicznych:
Aida Zweigart 18 ct
Mulina DMC
Ilość kolorów: 24- w tym 2 mixy
Poniżej trochę zbliżeń:
A tak prezentuje się w całości i po oprawieniu:
Hafciarskiej niedzieli życzę:)
pozdrawiam
Ewa
NIesamowicie przyjemny w pracy, być może dlatego, że bardzo szybko było widać efekty. Wzór nie należał do najmniejszych, bo ponad 10 000 xxx robi swoje, a i backstitchy było sporo, do tego w różnych kolorach.
Pracę nad nim rozpoczęłam pod koniec grudnia, a dla przypomnienia- haftuję jeszcze ikonę:)
Ostatnio wpadłam w trans haftowania jednocześnie dwóch prac- nie nudzę się i jakoś tak wszystko szybciej idzie:). W związku z tym, na mój tamborek wskoczyła kolejna praca, którą pokażę w następnym poście. Również będzie zwierzęco:)
Robiąc pod koniec ubiegłego roku podsumowanie, przyrzekłam sobie jedną pracę na miesiąc- po pierwszym miesiącu- zadanie wykonane.
Z danych technicznych:
Aida Zweigart 18 ct
Mulina DMC
Ilość kolorów: 24- w tym 2 mixy
Poniżej trochę zbliżeń:
A tak prezentuje się w całości i po oprawieniu:
Hafciarskiej niedzieli życzę:)
pozdrawiam
Ewa
niedziela, 21 stycznia 2018
Ikona Jezusa cz.2
Cześć,
dzisiaj druga odsłona ikony. W ciągu ostatnich trzech tygodni przybyło sporo, choć nie tak dużo jakbym chciała. Jednak patrząc na to, że w tym samym czasie powstaje koń na karuzeli, oceniam, że nie jest źle. Zostało mi jeszcze prawie pół, a całość planuję skończyć do końca lutego.
Zresztą osądźcie sami:
dzisiaj druga odsłona ikony. W ciągu ostatnich trzech tygodni przybyło sporo, choć nie tak dużo jakbym chciała. Jednak patrząc na to, że w tym samym czasie powstaje koń na karuzeli, oceniam, że nie jest źle. Zostało mi jeszcze prawie pół, a całość planuję skończyć do końca lutego.
Zresztą osądźcie sami:
niedziela, 14 stycznia 2018
Różana karuzela od Dimensions
Ostatnio oprócz pracy nad ikoną, haftuję równolegle konia na karuzeli od Dimensions. Obrazek strasznie mnie urzekł swoim charakterem, przenoszącym w dawne czasy.
Dimensions posiada w swojej ofercie również konia z karuzeli bardziej w charakterze indiańskim i samą karuzelę. Mo że też kiedyś je wyhaftuję:)
Na dzień dzisiejszy mam już ponad połowę, a efekt mojej pracy na zdjęciach poniżej:
Mam nadzieję, że Wam również się podoba
z danych technicznych:
Aida Zweigart 18ct
Mulina DMC
pozdrawiam i życzę hafciarskiej niedzieli....
Dimensions posiada w swojej ofercie również konia z karuzeli bardziej w charakterze indiańskim i samą karuzelę. Mo że też kiedyś je wyhaftuję:)
Na dzień dzisiejszy mam już ponad połowę, a efekt mojej pracy na zdjęciach poniżej:
Mam nadzieję, że Wam również się podoba
z danych technicznych:
Aida Zweigart 18ct
Mulina DMC
pozdrawiam i życzę hafciarskiej niedzieli....
poniedziałek, 1 stycznia 2018
Hafciarskie podsumowanie roku 2017
Cześć,
Z okazji Nowego Roku, chciałam złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia- przede wszystkim duuużo wolnego czasu, który moglibyście poświęcić na hafty, stałego nadmiaru gotówki- na materiały oczywiście:) i wytrwałości- szczególnie w dokończeniu prac, które zalegają na dnie szuflady.
Postanowiłam również podsumować ubiegły rok pod względem prac, które udało się dokończyć.
Pierwszy kwartał nie był zbyt obfitujący w dokończone prace, choć miałam wrażenie, że cały czas haftowałam. W marcu udało się dokończyć pamiątki komunijne. Spore wyprzedzenie, ale dzięki temu nie musiałam martwić się o dotrzymanie terminu.
Kwiecień- trzy motyle wyhaftowane na szybko, w przerwach pomiędzy moimi HAEDem
Maj-Czerwiec- Wzory alpejskie i bawarskie. Głównie prezenty wyhaftowane dla rodziny
W lipcu- wielka kumulacja- ukończony został pierwszy mój HAED. Haftowanie zajęło mi z przerwami rok. Rozpoczęłam również prace nad bożonarodzeniowymi skarpetami.
Do listopada haftowałam tylko z doskoku, ponieważ musiałam zająć się wykończeniem mojego M i przeprowadzką. Z tego powodu kolejna moja aktywność to dokończenie dwóch obrazków M. Powella
W grudniu zakończyłam aż cztery prace- baletnice, które powędrowały jako prezent oraz trzy skarpety na prezenty.
Po tym posumowaniu mam lekki niedosyt, ale myślę, że jak na tak intensywny w pozahafciarskim roku i tak jest nieźle.
Mam nadzieję, że w tym będzie lepiej. Moje plany są bowiem bardzo ambitne- jeden duży haft w miesiącu. Zobaczymy za rok czy się udało:)
Dosiego!
piątek, 29 grudnia 2017
Ikona Jezusa
Cześć,
Na początku listopada rozpoczęłam pracę nad ikoną Jezusa. Do kompletu jest jeszcze wzór Maryi, którą też mam w planach wyhaftować.
Długo korciły mnie ikony, jednak nie mogłam znaleźć tego jedynego wzoru. Jak tylko to się wydarzyło, pobiegłam uzupełnić zapasy muliny i przystąpiłam do pracy. Jednak gorący okres Bożonarodzeniowy nie pozwolił mi na kontynuację tego projektu. Dziś pokazuję Wam więc tylko postępy- na razie mam 1/4, ale teraz, gdy już uporałam się ze skarpetami, mam zamiar mocno przyspieszyć z haftem.
Docelowo, cała ikona ma być wykończona backstitchami, ale te wyjątkowo zostawiam sobie na koniec. Mam nadzieję, że z tego powodu praca nie wyląduje w szufladzie.
Dane techniczne:
Wzór- nazwa firmy nieznana- na moje oko coś włoskiego:)
Aida Zweigart 18ct biała
Muliny DMC
A tak obraz ma się prezentować po ukończeniu
Subskrybuj:
Posty (Atom)


