Cześć,
Dziś przekazuję w Wasze ręce kolejny z obrazów, który urzekł mnie od pierwszego wejrzenia. Przerażała mnie jednak jego wielkość, a co za tym idzie zawsze we wzorach tego projektanta- ilość Backstitchy. Postanowiłam jednak, że raz się żyje i trzeba go zacząć. Na razie mam tyle i niestety świadość, że jest to tak mały wycinek całości trochę mnie przeraża, bo obraz jest naprawdę ogromny. Nie wiem, czy nie największy z moich dotychczasowych prac. Poniżej zamieszczam zdjęcie na całym kawałku materiału. W czasie pracy nad nim staram się na to nie patrzeć.
Jeżeli pamiętacie moje wcześniejsze prace Powella tutaj i tutaj, to pewnie wybor autora kolejnej pracy nie jest zaskoczeniem.
Przewiduję, że na efekt końcowy będziecie musieli poczekać około roku, ale przy czterech dużych pracach nie jestem w stanie skończyć szybciej.
tak prezentują się zbliżenia
A tak będzie wyglądać w całości

